Текст песни Filipek, Karian - Liquid
Просмотров: 1
0 чел. считают текст песни верным
0 чел. считают текст песни неверным
0 чел. считают текст песни верным
0 чел. считают текст песни неверным
На этой странице находится текст песни Filipek, Karian - Liquid, а также перевод песни и видео или клип.
|
Pół mojego życia to jakieś wynaturzenia no i samobójcze zwrotki Jak pytają jak tam życie mówię że scenariusz pisał Pasikowski Biorę swój popcorn siadam oglądam jak te filmy stare Może to przez to w mym życiu na stałe nie było nikogo żyłem jak za karę Leję se liquid puszczam znów „Mik Mik" i powoli wciągam dym do płuc Pisząc wiadomości stawiam wykrzyknik kiedy deklinuję słowo „czuć" Nic na stałe oprócz Ciebie chuja wbijam w cały fame Gdy wychodzisz z mego domu krzyczę jak MacMiller „Stay" Zalewam auto na stacji do pełna gdy późną nocą przejeżdżam przez Wrocław Rozmyślam o tym ile już straciłem robiąc objazdy po kolejnych mostach W Twoich oczach widzę smutek który powstał od tych rozstań I nie czuję się jak dupek pierwszy raz w tym życiu można I chociaż codzienność z Tobą to nie jest romantyczny piknik Nadajesz smaku temu gównianemu życiu jak liquid Jesteś słodka jak liquid taka słodka jak liquid Ten numer tak samo mogą hejtować Jakoś nie wstyd mi Mam słodkie pragnienia gorzkie przeżycia wszystko to misz masz Czuję żenadę gdy za plecami krzyczą „dawaj freestyle" Jestem za mądry żeby się tu bujać Udawać że kocham żyć w tym przemyśle Ale za głupi by rzucić to w pizdu Żyć jak normalny człowiek tak myślę Albo nie myślę kiedy obok leżysz sobie sama z blantem Niech żyje sztuka eviva l'arte ale ta nasza powtarzam jak Mantre Masz tyłek jak Nicky charakter Cardy i pokrzywioną psychikę jak Halsey Jesteś hybrydą tego wszystkiego czego nie mogły mi dać tamte lalki (nie nie nie nie) Lubię tak pisać żeby ktoś czuł się jakby stał obok Ale jak piszę nie jestem z Tobą i pierwszy raz zaniedbuję słowo Masz oczy jak Bambi miłość to gambit a przedstawienie już chyba ruszyło Bez Ciebie moja pewność siebie spala się z L Karnityną I chociaż codzienność z Tobą to nie jest romantyczny piknik Nadajesz smaku temu gównianemu życiu jak liquid Jesteś słodka jak liquid taka słodka jak liquid Ten numer tak samo mogą hejtować Jakoś nie wstyd mi Na karuzeli emocji znowu ja cię kręcę Sorki za to rozlane wino i potarganą sukienkę Emocjonalna huśtawka zaraz bełtać będę Mimo to nadal udajemy że bawimy się w najlepsze Złych myśli brud szybko polej mi Perwoll Zaleję mnie krew zanim mi doktor poda wenflon Kopcie mi grób życzcie śmierci na serio Może pyknie niebo skoro na ziemi mam piekło Po cichu cierpię katusze choć na głos niby nie pękam Na górze wycinam róże na dole wyrasta mięta Przysięgam że cię uduszę gdy w końcu złapię cię w berka Choć Karol bywa łobuzem to kawał złotego serca I chociaż codzienność z Tobą to nie jest romantyczny piknik Nadajesz smaku temu gównianemu życiu jak liquid Jesteś słodka jak liquid taka słodka jak liquid Ten numer tak samo mogą hejtować Jakoś nie wstyd mi |
|
